PECS – WYWIAD Z WSPÓŁTWÓRCZYNIĄ METODY, LORI FROST

W dniach od 24-28.03 w Polsce gościli twórcy metody PECS, Lori Frost i Andy Bondy.

Miałam przyjemność przeprowadzić krótki wywiad z Lori Frost, która jest logopedką.

W jaki sposób powstał PECS czyli system komunikowania się w oparciu o wymianie symboli?

Pracowaliśmy razem z Andym z autystycznym chłopcem, który nie używał mowy artykułowanej i nie potrafił nauczyć się gestów migowych. Kiedy daliśmy mu tablice z symbolami, jako że nie potrafił wskazywać palcem, nigdy nie wiedzieliśmy jaki symbol miał na myśli bo trafiał w parę symboli naraz. Wpadliśmy na pomysł aby te symbole pociąć i zacząć naukę komunikowania się na nowo, tym razem ucząc podawania symbolu osobie, która miała rzecz, której chciał chłopiec. Udało się i tak narodził się pomysł na powstanie metody PECS

Dlaczego osoby z autyzmem potrzebują innego podejścia w AAC niż osoby innymi zaburzeniami?

Nie jest to tak, że PECS jest podejściem jedynie dla autystów, korzystają z niego również inne osoby z innymi zaburzeniami. Istotne jest natomiast, że autyści uczą się języka w inny sposób. Osoby z autyzmem mają problem z interakcją z innymi osobami, odmienna jest też ich motywacja, do komunikowania się np. osoby z Zespołem Downa czerpią przyjemność z nazywania przedmiotów w ich otoczeniu, dzielenia się tymi informacjami z bliskimi, natomiast dla osób z autyzmem jest to trudna umiejętność, gdyż uzyskiwanie nagród o charakterze społecznym ( radość innej osoby, pochwała) nie jest wystarczająco motywujące. PECS jest jedyną metodą w AAC, w której tak jasno sprecyzowana jest konieczność wejścia w interakcje z inną osobą i jak to zrobić aby uzyskać w pełni spontaniczną, bezpodpowiedziową komunikację. Możemy dać osobie najbardziej zaawansowane urządzenie do komunikacji np. ipada z aplikacjami ale bez odpowiednio ustrukturyzowanego treningu nie nabędzie ona umiejętności komunikowania się . Nabywanie języka nie wydarzy się samo w oderwaniu od interakcji.

Wśród wielu terapeutów i rodziców pokutuje mit, że autyści są za leniwi aby mówić a jeśli ich odpowiednio zmusimy, np. mówiąc „Nie rozumiem” wtedy mowa ruszy.

To jest tak jakby zrzucić osobę niepełnosprawną, która siedzi na wózku i wymagać aby chodziła, twierdząc, że jest za leniwa aby nauczyć się chodzić. Jednym z mitów dotyczących PECS jest to, że zaniedbujemy mowę. Nie jest to prawda. Cały czas pamiętamy, że naszym celem jest mowa, ale dążymy do tego aby była ona komunikatywna, adekwatna. Pracując na funkcją, nad komunikacją nie zapominamy o mowie. Ale dajemy osobom z autyzmem czas aby odpoczęła od nacisków, poczuła radość z komunikacji, zobaczyła jaki jest jej sens. Istnieją liczne badania naukowe, które mówią jasno o negatywnym wpływie stresu na rozwój mowy. Jeśli będziemy nadmiernie naciskać na nią, możemy spowodować zamknięcie się i wycofanie z mówienia.

Co można powiedzieć rodzicom, którym obiecuje się, że ich dzieci będą mówić, ale nie wolno stosować im AAC, które zaszkodzi ich dzieciom

W momencie kiedy widzimy małe dziecko po diagnozie nikt nie potrafi zaprorokować czy będzie ono używać mowy artykułowanej czy nie. Nie ma takich danych i badań, które potrafiłyby powiedzieć kto będzie mówić, a kto nie. Jak na razie nie wiemy czemu niektóre osoby z autyzmem rozwijają mowę a inne nie. Ale wiemy jedno, taka osoba będzie się komunikować, będzie mieć narzędzie do samodzielnego i godnego funkcjonowania . Zapytałaby też te osoby, które szerzą takie informacje o podanie badań naukowych, które potwierdziłyby szkodliwość AAC. Jak na razie metoda PECS ma 30 lat i nie ma ani jednego badania, które pokazałoby jej szkodliwość, natomiast są liczne które mówią np. że 80 procent użytkowników PECS zaczyna mówić.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>