Mit nr 1 Komunikacja alternatywna nie nadaje się dla autystów

 

Wyjaśnienie tego mitu jest dość złożoną kwestią. Należy zacząć od odróżnienia komunikacji alternatywnej od komunikacji wspomaganej (zwanej też wspomagającą). Pozornie wyglądają one tak samo, jest to komunikowanie się symbolami lub gestami zamiast mową artykułowaną, z tą różnicą, że komunikacja wspomagana jest wprowadzana jako cześć szerokiej interwencji terapeutycznej mającej pomóc rozwijać mowę artykułowaną i docelowo ma zostać odrzucona, gdy takowa się pojawi. Aby osiągnąć ten cel, za każdym razem gdy zachodzi komunikacja symbolami lub gestami MUSI pojawiać się słowo wypowiadane przez odbiorcę komunikatu. Dzięki temu poszerza się rozumienie mowy, użytkownik AAC słyszy ,że dany symbol oznacza konkretne dźwięki mowy. Sytuację tą można porównać do naszych prób komunikowania się w obcym kraju. Na początku chcąc porozumieć się wpieralibyśmy się  gestami, wskazywaniem na obrazki, zdjęcia itp. i  słuchali padających słów. Kiedy już nabralibyśmy pewności, że wiemy jak coś powiedzieć i że potrafimy się już porozumieć za pomocą mowy artykułowanej, w  pewnym momencie porzucilibyśmy  te pomoce.  Stąd pochodzi też nazwa komunikacja wspomagana, gdyż ma ona za zadanie wspomagać nabywanie języka.

 

Posty z serii „Fakty i Mity” są inspirowane artykułami m.in.  Andy Bondy „ The Unusual Suspect Myths and Misconceptions Associated with PECS” , MaryAnn Romski, Rose A. Sevcik  “Augumentative Communication and Early Intervention. Myths and Realities “ oraz różnymi wypowiedziami rodziców i specjalistów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>